Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Wang 724 is a heavier, mechanical cousin of the 36355 KeyTronic rebrand I wrote about before. The layout is definitely more similar to what we're used to nowadays, but you can still find some odd features on it, like the "GL" function key. The spacebar has a distinctly higher slope than adjacent Alt and Ctrl caps, which feels strange. There are two throughs on the top where you can slip translucent strips - those were used to put additional description above function keys. From what I've read, word processors from the '90s often had many addtional macros, etc. so it was a necessary addition. On the back, one can find a pair of rigid, folding feet, which change the inclination angle of the whole unit. They latch nicely when you pick a desired position. I have already seen those on 36355.

The board uses complicated purple ALPS SKCM switches. Those are different from more common, white ALPS' in that they don't produce a "click" sound when a key is pressed - so, it's basically a white ALPS with a "clicking" leaf spring removed. In my opinion, the feeling is great, even though my unit was in a really bad condition. Huge amount of dirt accumulated in majority of its switches. Obviously, I've tried my best to clean them, but I suppose the typing experience would be even better on a brand new, unused purple ALPS unit.

There's a pseudo-RJ socket on the back of the case, but I didn't get any connection cord with my unit, as usual. Fortunately, I've found a pinout scheme online, and after half an hour of messing around with different wires, I maganged to plug this thing to a standard PS/2 port. This trick didn't work with my previos WANG (the 36355), so I didn't expect any miracles... To my surprise, the board immediately started to communicate with my PC without any problems! Maybe 36355 model wasn't designed to work with this protocol at all, I don't know... Anyway, all keycodes are detected on the OS side, so it would be fairly easy to configure/rebind everything as you like, and use this old beast even today.

My board was devastated, to put it mildly. I had to give it a thorough cleaning, deyellow its case and find a missing keycap in my spares. Also, I had to "air" some switches to remove dust and other dirtiness that was inside. You can see how the whole thing looked like before the restoration on the last photo in the gallery.

wang_725_pinout.jpg - Wang 725 signal pinout

------------------------------------------------------------------------

Klawiatura Wang 724 to mechaniczny kuzyn opisywanego wcześniej gumowego rebrandu 36355 firmy Keytronic. Układ klawiszy jest w tym przypadku nieco bardziej zbliżony do tego znanego ze współczesnych produktów, chociaż znajdziemy oczywiście na nim parę interesujących wynalazków (m.in. zagadkową funkcję "GL"). Spacja ma wyraźnie wyższy skok niż sąsiadujące klawisze Alt oraz Ctrl, co jest dość interesującym rozwiązaniem. Na górze zlokalizowano dwie rynienki, w których umieszczono specjalne przezroczyste listwy - służą one do umieszczania dodatkowych opisów klawiszy, wykorzystywanych jak mniemam w word-processorach z wczesnych lat '90. Obudowa posiada parę bardzo solidnych nóżek do zmiany kąta nachylenia. Wykorzystują one bardzo sprytny mechanizm blokowania pozycji, znany mi już dobrze z modelu 36355.

Klawiaturę napędza "skomplikowany" przełącznik mechaniczny typu ALPS SKCM w kolorze różowym. Różni się on od białego "ALPS"-a brakiem charakterystycznego dźwięku "kliknięcia" towarzyszącego wciskaniu klawisza, czyli jest to po prostu biały ALPS, z którego usunięto "klikającą" blaszkę. Wrażenia z pisania oceniam bardzo pozytywnie, aczkolwiek trafił mi się mocno zdewastowany egzemplarz, z zabrudzonymi/zapiaszczonymi przełącznikami. Oczywiście starałem się je wyczyścić w miarę możliwości, ale podejrzewam, że komfort pisania byłby jeszcze wyższy w nowej, nieużywanej klawiaturze.

Obudowa posiada z tyłu gniazdo typu pseudo-RJ, aczkolwiek jak to zwykle bywa, nie dostałem żadnego kabla w komplecie. Udało mi się jednak odnaleźć online rozpiskę sygnałów wyjściowych - tzw. pinout. Po pół godziny gimnastyki z kabelkami udało mi się podłączyć sprzęt do standardowego portu PS/2. Moje poprzednie próby skomunikowania "WANG-a" ze zwykłym PC skończyły się niepowodzeniem, dlatego też i w tym przypadku nie obiecywałem sobie za dużo... Czekała na mnie jednak przyjemna niespodzianka - klawiatura bez problemu zadziałała już przy pierwszej próbie! Najwidoczniej model 36355 nie był zaprojektowany z myślą o współpracy z tym protokołem. Wszystkie kody klawiszy są bez problemu rozpoznawane przez system operacyjny, można zatem odpowiednio wszystko pokonfigurować i dalej z powodzeniem używać klawiatury w dzisiejszych czasach.

Posiadany przeze mnie egzemplarz był w fatalnym stanie. Wymagał solidnego czyszczenia, wybielania obudowy oraz dobrania jednego brakującego kapturka klawisza z części zapasowych. Musiałem również "przewietrzyć" wnętrze niektórych przełączników, jako że styki wewnątrz pokryły się śniedzią i innym paskudztwem. Ostatnie zdjęcie w galerii prezentuje wygląd klawiatury przed restauracją.

wang_725_pinout.jpg - schemat sygnałów Wang 725

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile