Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Videoton 48004 is definitely the oldest board I currently own, it's even older than my "Siemens" teletype monster. This weirdo came from Hungary. The case is extremely bold and heavy - the bottom part is made of very thick metal and weights a ton! And I thought our domestic MK45 keyboard was overengineered... Caps are spherical and made in double-molding technology - thus, they are indelible. About the switches... well, those are really hard to open, so I'm not exactly sure what's inside. The feeling is linear, that I can say - they can be simple mechanicals or even HALL effect IMO. I don't want to mess around with them as this is a very unique and quite expensive piece of computer history. The plug reminds me of a parallel ("printer") PC ports, it's also a very solid construction.

I got my unit in a relatively good shape. The only thing I had to do was to remove old paint stains from the housing. It's quite common to see those on old "communist" devices - I think that's because rooms in which this equipement operated were often painted year after year, and probably nobody cared enough to take this heavy stuff out.

Some of the keys have so-called latching action - they "stay down" after one press, and return to their former position after another stroke - just like the "Caps lock" key on Commodore 64. Nice little thing. Inside one can find two layers of PCB with tons of electronic elements. It's pain in the ass to disassemble this thing - it has tons of tiny little screws.

------------------------------------------------------------------------

Klawiatura która zdetronizowała mojego "Siemensa" z pozycji najstraszego sprzętu w zestawieniu. Jest to dziwny wytwór węgierskiej myśli technicznej. Obudowa poraża swoimi wymiarami oraz ciężarem - grubość stalowych ścian samej bazy sprawia, że rodzima MK45 czerwieni się ze wstydu w magazynie, a przecież to też jest potwór! Klawisze wykonane za pomocą podwójego formowania, nieścieralne, sferyczne. Przełączniki... Ciężko mi nawet określić cóż tam może siedzieć. Być może są mechaniczne, być może typu HAL, nie chcę uszkodzić tego unikatowego egzemplarza przy próbie otwarcia "na siłę". Wtyczka kabla monstrualna, podobna do portu równoległego ("drukarkowego"). Bardzo, bardzo solidna konstrukcja.

Egzemplarz dotarł do mnie we względnie niezłym stanie. Trochę problematyczne okazało się usuwanie zacieków z farby na obudowie. To znamiennie, że plamy te występują często właśnie na sprzętach socjalistycznych, podejrzewam, że pomieszczenia w których pracowały były malowane tak popularną "za komuny" farbą olejną - jak leci.

Część klawiszy działa za zasadzie "dwukliku" - można je przełączyć w "dolną" pozycję, podobnie jak klawisze "Shift Lock" na klawiaturze poczciwego Commodore 64. Bardzo przyjemne uczucie!

Wewnątrz znajdziemy dwie warstwy elektroniki. Wszystko skręcone dużą ilością "płaskich" wkrętów, które potrafią przyprawić człowieka o ból głowy podczas demontażu.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile