Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

The word "Vakoss" brings a lot of rather unpleasant memories from the past (just like the Genius brand). First heard of it somewhere in the early '00s - those were the times when CD burners were the thing. We were burning tons of them, thus often some budget disks were used - exactly like Akoss CDs (which "combined good price with reliability"). Well, they weren't that bad I guess... For example, Esperanza disks were faaaar worse. Anyway, years later they had some issues with Akoss name, so they've modified it to "Vakoss". Flash drives became more and more common, so the giant Chinese corporation had to look for new market segments to populate with their cheap, shitty and pretty much useless computer accessories.

And that brings us to TK-103pk, which is a poor-man copy of popular Dell branded boards that I promise I'm going to write about in the near future. Unfortunately, the quality of this thing is bad, and I mean BAD beyond any reasoning. Whobbling keys reminds me of the traumatic Tracer board review. Inside one can find a small PCB in one corner, together with 100+ individual domes bouncing around the table after you open it up. The legend on the keys is very fragile, printed with some shitty stuff, and symbols literally fall of the caps before your eyes when typing. A total crapfest.

I cannot recommend buying this thing to anyone, well, maybe putting it in a prasent box for your worst enemy will do...

------------------------------------------------------------------------

Słowo Vakoss przywołuje, podobnie jak opisywana ostatnio marka Genius, niemiłe wspomnienia z początku lat '00. Wtedy to zaczął się prawdziwy boom na nagrywarki CD. Jednymi z najpopularniejszych, budżetowych nośników były płyty Akoss, "łączące jakość z przystępną ceną". Płyty jak płyty - pod względem zawodoności w tamtych czasach i tak przodowała Esperanza... Później nastąpiło niezrozumiałe dla zwykłego śmiertelnika zamieszanie, starą nazwę zastąpiono lekko zmodyfikowaną, Vakoss właśnie, a Świat powoli wchodził w erę przenośnych pamięci flash... Jak widać właściciele firmy musieli rozejrzeć się za nowymi segmentami rynku, podatnymi na zalanie tanim, awaryjnym gównem.

Model TK-103pk nieudolnie naśladuje wzornictwem serię popularnych klawiatur firmy Dell, o których już niedługo również będę miał przyjemność pisać. Niestety, jakość wykonania tego sprzętu stoi na najniższym z możliwych poziomie. Chyboczące się na boki klawisze przywołują w mojej głowie traumatyczne wspomnienia o klawiaturze Tracer. Wewnątrz odnajdziemy pakiet uciekających spod membrany kopułek oraz maluczką płytkę PCB. Legenda nadrukowana na klawiszach nie wytrzyma zbyt długo, co zdają się potwierdzać zdjęcia mojego egzemplarza. Dno i pół metra mułu.

Zdecydowanie ODRADZAM zakup tego sprzętu, no chyba że najgorszemu wrogowi na prezent...

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile