Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

When I hear the word "Tracer", I start to feel anxious... And for a good reason! I was very reluctant to process the next lame dome board from China. I immediately knew I was dealing with a cheap unit - just like in the KB-7001k variant, the case was sprayed with crappy silver paint - without any primer whatsoever. Keycaps are cheesy, shiny, they didn't even bothered to put any texture on them. The whole thing is more of a plastic toy for a 5 year old than a proper input device. Typing experience... Have to admit, it feels a little better than in the previous "Tracer case". If you're lucky enough, you might have a chance to actually type something without swearing.

There's really nothing special to say about the internals - it's a pretty generic, cheap, chinese design. Individual domes are made of really thick rubber, so I guess I must count it as a plus. Indeed, it's not common in boards from this price range. Those domes sort of remind me of Turbo Trak series, too bad that the rubber quality is definitely lower. Not a big fan of the lower key profile either, I just prefer old school caps. Overall, it's not as bad as the previos Tracer I got, but it's still a crappy product I wouldn't recommend to anyone.

------------------------------------------------------------------------

Gdy słyszę słowo "Tracer", spoglądam z niepokojem... pod palce ;) Nie bez przyczyny! Z olbrzymią niechęcią zabrałem się za czyszczenie tego chińskiego gniota. Już na pierwszy rzut oka widać, że jakość materiałów użytych przy produkcji klawiatury stoi na żenująco niskim poziomie - tak jak w modelu KB-7001k wierzchnia część obudowy pomalowana została srebrnym, odpryskującym lakierem, bez użycia podkładu do tworzyw sztucznych. Klawisze błyszczą powierzchnią taniego plastiku, nadają sprzętowi wygląd taniej zabawki dla pięciolatka. Wrażenia z pisania... muszę uczciwie przyznać, że jest ciut lepiej niż poprzednim przypadku, da się nawet coś wystukać bez rzucania mięsem na lewo i prawo.

Wnętrze obudowy nie skrywa żadnych pozytywnych ani negatywnych zaskoczeń - ot, taki chiński standard. Nie wiem nawet co ciekawego mogę tutaj napisać... że indywidualne kopułki pod kapturkami są całkiem niezłych rozmiarów? Rzeczywiście, w dobie "miniaturyzacji" tego elementu jest to pewnym ewenementem. Gumki przypominają nieco zestaw kopułek z klawiatury Turbo Trak. Cóż z tego jednak, skoro jakość kauczuku jest zdecydowanie niższa. Sama średnica kopułki to jeszcze nie wszystko, niestety... Brakuje wysokiego skoku klawisza i poprawy jakości wykonania. Reasumując: nie polecam produktów klawiaturopodobnych tej firmy.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile