Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

OK-100m is an old, long-forgotten XT/AT board I found in a pile of rubbish in my former workplace. I run into some trouble when trying to determine the manufacturer name, I couldn't find it anywhere - neither on the back label nor inside of the case. Is this board really that bad? Maybe they were ashamed of it? :)

Naaah...

What can I say: it's a piece of solid electronic equipement from the '80s/'90s. The case is made of high quality plastic. I have to admit, I really enjoyed the typing experience of this unit. It just feels so smooth, plus I love the "click" sound it generates. High-profile, double-shot caps are awesome! The whole thing surely looks like it was designed to last for a longer period of time. It's in stark contract with ART Classica AK-45SB - the first board I wrote about on this page.

Technical specs: lenght 48cm, width 17cm; DIN AT/XT interface; cable lenght ~1,00m; 101 standard keys

The unit has two solid, folding "feet" made of thick ABS. There's an AT/XT selector hidden under one of them. On the PCB I've found an Intel/Signetics SCN8049H chip from the 1977 (or at least I think it was made this year...).

The board turned out to be fully operational, but it required a couple of cleaning and deyellowing sessions. I've used vast amounts of retrobright paste to bleach the case and all caps. It took me about 4 days to restore this unit to its former state.

On the last photo I've put in the gallery you can see the restored unit beside another, very similar one - before the cleaning.

------------------------------------------------------------------------

Stara, zapomniana klawiatura XT/AT, którą znalazłem w rupieciach w pracy. Nazwy producenta doszukałem się wyłącznie dzięki pomocy wyszukiwarki internetowej, nie odnalazłem jej ani na tabliczne znamionowej, ani też wewnątrz obudowy. Czyżby firma Oriental Tech miała się czego wstydzić...?

Cóż mogę powiedzieć, jest to kawał solidnego sprzętu z lat '80/'90. Tajwańska produkcja charakteryzuje się wysoką jakością wykonania i zachwycającą ergonomią pracy. Ciężki mechanizm zatrzaskowy działa płynnie i pewnie. Klawisze są słusznych rozmiarów i wyglądają na bardzo solidne. Jest to klawiatura przeznaczona do intensywnej eksploatacji w wymagających warunkach. Wrażenia towarzyszące mi podczas restauracji tego sprzętu mocno kontrastują z opisywaną wcześniej klawiaturą ART Classica AK-45SB.

Parametry techniczne: długość 48cm, szerokość 17cm; interfejs DIN AT/XT; długość kabla ~1,00m (zwinięty); klawisze 101 standard

Rozkładane "nóżki" wykonane są ze wzmocnionego, grubego ABS-u, nie ma możliwości ich wyłamania podczas normalnej eksploatacji urządzenia. Pod jedną z nich ukryty jest przełącznik trybu pracy XT/AT. Sercem eletroniki schowanej wewnątrz jest układ SCN8049H Intel/Signetics z roku 1977.

Klawiatura okazała się być w pełni sprawna technicznie, ale mocno zabrudzona oraz - co gorsza - pożółkła od promieniowania UV. Po zakończeniu solidnego czyszczenia od razu zabrałem się za trwające kilka dni wybielanie obudowy specyfikiem retr0bright. Oporne tworzywo wreszcie uległo sile odczynnika chemicznego, przywróciłem mu tym samym pierwotny, fabryczny wygląd.

Smarowanie klawiszy, zawiasów nóżek, mechanizmów sprężynujących i zabezpieczenie powierzchni plastiku preparatem ARMOR-ALL zwieńczyło bardzo przyjemny proces konserwacji. Klawiatura jest w pełni sprawna i gotowa do wykorzystania w zestawie komputerowym.

Ostatnie ze zdjęć zamieszczonych na stronie internetowej obrazuje porównanie odrestaurowanej, wybielonej klawiatury Oriental Tech z powierzchnią innej, bardzo podobnej klawiatury przed procesem czyszczenia i regeneracji powierzchni.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile