Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

I think Unikey had to be the primary keyboard supplier for our Polish Optimus computer company... After I've talked about some early models from the '90s: a mechanical KWD-601 and a rubber-dome KWD-203, it's time for the most recent variant I've got my hands on. This one is a rather typical, heavily "modernized" pancake, which for me is very reminiscent of Chicony KB-9810, or even some "no-name" rebrands like Mint KB-1607. I have to admit though, it has to be the best board from the whole pack, in terms of both decent build quality and suprisingly pleasant typing experience. I wasn't expecting much, looking at those short-travel caps and a rather cheesy apperance of the whole thing.

Keys feel stiff and produce a nice "clack" sound when hitting the bottom. Maybe it's not as good as Silitek or NMB products (like the great Compaq 166516), but still - it has to be the best choice in this price range! I think the decision to put a high quality rubber sheet inside might had something to do with that :)

My unit looked rather bad before the restoration, which you can see for yourself on the last photo in the gallery - and on the video clip. The whole thing was bleached and cleaned - now it's 100% operational.

------------------------------------------------------------------------

Po liczbie rebrandów wykonanych przez producenta Unikey dla naszego rodzimego Optimusa wnioskuję, że był to jego główny dostawca klawiatur. Po wariantach produkowanych pod koniec lat '90: mechanicznym KWD-601 oraz gumowym KWD-203, przyszedł czas na najświeższą spotkaną przeze mnie odsłonę: KWD-820. Jest to już dość typowy, "zmodernizowany" naleśnik, bardzo przypominający swoją budową model Chicony KB-9810, czy też rebrandy "no-name", takie jak Mint KB-1607. Muszę jednak uczciwie przyznać, że ze wszystkich tych klawiatur produkt Unikey'a charakteryzuje się zdecydowanie najwyższą jakością wykonania oraz zadziwiająco ergonomiczną pracą samych gumowych kopułek. Było to dla mnie niemałym zaskoczeniem: klawisze są dość niskie, a na pierwszy rzut oka obudowa wygląda na wyrób odpustowy.

Kapturki "chodzą" dość sztywno i wydają bardzo przyjemny odgłos "klaknięcia" przy opadaniu. Nie jest to może liga wyrobów NMB (np. Compaq 166516) czy też Siliteka, ale w tej klasie cenowej jest naprawdę nieźle! Niemałe znaczenie ma tutaj z całą pewnościa zastosowanie wysokiej jakości płachty gumowej wewnątrz.

Mój egzemplarz przed restauracją prezentował się dość kiepsko, co można zresztą zobaczyć zarówno na ostatnim zdjęciu w galerii, jak i na załączonym materiale filmowym. Sprzęt został wybielony i dokładnie wyczyszczony - działa w 100%.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile