Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

It's time for me to take a small break from all those keyboards... I still have hundreds of them, will try to add them here regularly. Meanwhile, I'm going to write about a simple Polish telephone - model Natel 111. I'm still not quite sure if it's really our domestic production from A to Z, I mean: if the housing parts, the PCB and all other, smaller elements were manufactured in Poland, or were they just rebranded, just like in many other cases.

As I have already mentioned, I'm not a phone specialist... Also, I had to hurry up this review a little because I've sold this unit on an online auction site - a couple of photos, a video - that's it. The phone has a Tone/Pulse mode selector, a handset, an internal buzzer... Nothing out of the ordinary :) The case was slightly yellowed, so I had to bath it for some time in perchlorate. The whole thing feels really solid and heavy, but after opening it up (which was a rather difficult task to accomplish), I've noticed there are additional metal weights screwed to the bottom.

I've sold it together with my Mikrotel CA17 exchange.

------------------------------------------------------------------------

Czas na lekką odmianę po tym wielkim "rzucie" klawiatur... Trudno, mam ich jeszcze kilkaset więc z pewnością będą tutaj przybywać nowe modele :) Tymczasem przyjrzyjmy się prostemu aparatowi telefonicznemu naszej rodzimej produkcji - Natel 111. Jestem ciekaw czy urządzenie naprawde ma polskie korzenie - od A do Z, łącznie z odlaniem obudowy i drukiem płytki elektronicznej, czy też zostało u nas jedynie "zmontowane", jak to bywa w większości przypadków.

Jak już tutaj wielokrotnie wspominałem, nie jestem specjalistą od telefonów. Musiałem się dodatkowo spieszyć, gdyż telefon został sprzedany na Allegro i chciałem jak najszybciej porobić zdjęcia i nakręcić krótki filmik. Aparat posiada suwak wyboru trybu pracy Tone/Pulse, słuchawkę, wewnętrzny buzzer... :) Nic czego przeciętny Kowalski sam by nie zauważył. Obudowa lekko pożółkła, ale solidna. Co ciekawe wewnątrz została dociążona kawałkami metalu przymocowanymi do spodniej części przy pomocy wkrętów. Trzeba przyznać, że jej otwarcie nie należy do najbardziej intuicyjnych, ale miałem do czynienia ze zdecydowanie cięższymi przypadkami.

Telefon został sprzedany w towarzystwie centrali Mikrotel CA17.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile