Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Mechanism construction in Mitsumi KKR-E99AC is similar to the one from popular BTC 53 series. So we've got a quasi-mechanical switch, with high-radius, coiled spring under the keycap. Each slider has a small, black conductive point at the end, which is used to short an appriopriate circuit on the PCB after a key is pressed. I'm not a big fan of this peculiar design. The feeling is quite all right for a linear switch, and obviously it's not a dome board - thus has an improved durability. But still, when I think about some other, very exceptional rubber domes, like Dell QuietKey or vintage HP units... I just have mixed feelings about this.

I had to clean my specimen and deyellow all of its caps. Thanks to the fact I wasn't careful enough during the "whitening" phase, I got myself some nasty perchlorate burns on some surfaces. That's probably the last time I've applied a gel form... I'm going to use a fish tank and some liquid chemicals next time. The "bloom effect" is quite uniform on all grey caps, which created a kind of interesting, "ebonite" structure on them.

You can see how the unit looked like before I started my restoration on the last photo from the gallery. Damn it, I hate those hydrogen peroxide burns... Well, better luck next time!

------------------------------------------------------------------------

Konstrukcja modelu KKR-E99AC od Mitsumi jest bardzo podobna do opisywanej już przeze mnie serii 53 firmy BTC. Przy tworzeniu klawiatury zastosowano quasi-mechaniczny "przełącznik" w postaci sprężynki o dużej średnicy umieszczonej bezpośrednio pod kapturkiem klawisza oraz mostek gumowy doczepiony do końca suwaka - który to zwiera odpowiednią "wysepkę" przewodzącą na płytce elektroniki w środku. Powiem szczerze, że obecnie po wypróbowaiu tak wielu rozmaitych klawiatur moje uczucia względem tego rozwiązania są dość mieszane - niby wszystko jest ok, niby jest lepiej niż w przypadku klawiatur "gumowych"... Ale jednak gdy wspomnę genialny model QuietKey od Dell'a czy też opisywaną nie tak dawno klawiaturę HP...

Restaurację rozpocząłem od mycia obudowy oraz klawiszy - te musiałem też poddać "odżółcaniu". Jak zwykle na ich powierzchni wyszedł solidny "blooming" czyli odbarwienia tworzywa. Skłania mnie to do stosowania akwarium wypełnionego wodą w czasie procesu wybielania zamiast żelu - po prostu nie ma mocnych na letnie Słońce które pali żarem piekielnym z nieba, nie pomaga podlewanie tworzywa co 5-10 minut - "blooming" i tak się pojawi. Stały zbiornik z wodą jest jedynym sensownym rozwiązaniem. Całe szczęście efekt rozszedł się równomiernie po wszystkich szarych klawiszach, co nadało całości lekko dostojnego, "ebonitowego" wyglądu.

Ostatnie zdjęcie przedstawia klawiaturę przed rozpoczęciem lekko nieudanego procesu restauracji. Oby następny raz poszło lepiej!

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile