Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Comfort Curve 2000 is a Microsoft-branded board I've stumbled upon in my warehouse. Thanks to the fact it uses an USB connector, for a while I was actually thinking about replacing my worn-out Logitech 250 Deluxe.

Unfortunatelly, I quickly realized the unit is electronically dead. Cleaning, opening/closing the case, checking with a multimeter, sighing and rolling my eyes didn't help a bit. I'm not an expert, but I'm pretty sure it's a PCB-related issue. I've tried dry-typing on it for a while - didn't like it that much, all those odd, elongated caps with absurdly low profile... It's just not for me.

The last Microsoft board I wrote about was a pretty decent model. But this one... The shiny plastics look and feel very cheesy. Typing experience is below average. The whole design is kind of messed up. I'm not quite sure what's the purpose of all those curved lines (beside aesthetic kicks for some of MSFT customers). The rubber layer inside is of very poor quality (which translates to a bad feeling I've mentioned above).

There's an interesting additional button - a "calculator" shortcut, right above the NumPad. Not a bad thing for office users I guess...

------------------------------------------------------------------------

Ostatnio trafiłem na ten wynalazek od Jedynej Słusznej Firmy "MSFT" podczas sortowania moich dość obszernych że się tak wyrażę zbiorów. Rzadko zdarza mi się wykopać klawiaturę z interfejsem USB więc pomyślałem sobie: mój Logitech Deluxe 250 już taki zużyty, a kto go tam wie, może spróbuję, może się skuszę?

Podłączenie do odpowiedniego portu w laptopie szybko rozwiało myśli o ew. zamianie - sprzęt okazał się być martwy. Nie pomogło otwieranie obudowy, czyszczenie, chuchanie, sprawdzanie miernikiem, wzdychanie i przewracanie oczami. Specem nie jestem, ale coś chyba "wysiadło" w elektronice. Postukałem bez większego entuzjazmu w nienaturalnie wydłużone klawisze o absurdalnie niskim skoku. To po prostu nie był sprzęt dla mnie.

Poprzednia klawiatura Microsoft'u, na którą natrafiłem okazała się być względnie akceptowalna. Ten model odpycha mnie jednak od siebie kiepskimi klawiszami oraz marną jakością wykonania i wykończenia. Błyszczący, czarny plastik, cieniutka warstwa "gumowa" wewnątrz obudowy, kosmicznie powykrzywiana linia klawiszy, która ma na celu chyba tylko i wyłącznie przyciągnąć naszą uwagę podczas zakupów w markecie. Generalnie - nie polecam.

Z ciekawostek - konstruktorzy z Kraju Środka postanowili uraczyć nas dodatkowym "bajerem" - klawiszem umieszczonym nad klawiaturą numeryczną uruchamiającym kalkulator (jak mniemam). Niegłupie!

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile