Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Model RT9443 turned out to be a big disappointment for me - for two reasons. First of, "earlier" Microsoft-branded boards I've laid my hands on up until now were quite decent devices. Secondly: it is a NMB product, and after taking a peek inside, I immediately noticed a specific, very characteristic design (individual domes "glued" to the membrane - in pastel colors). It's the same thing as in two premier league rubber-dome boards, namely Compaq 166516 and Dell QuietKey. So what's the real issue here? This board is simply put unusable. Keycaps are poorly matched with the base/upper plate, and keep on jamming if you press them even SLIGHTLY off-center. This is absolutely unacceptable - a total piece of steaming crap!

I recall another product defecated by the NMB/Microsoft duo - Natural Multimedia RT9470 keyboard. If I remember correctly, I had a very similar issue with the spacebar back then, which I thought, was a problem with my particular unit. Well guess what: something's definitely fishy about this thing, and there's a good chance NMB sometimes spews crappy boards. I won't lie to anyone, it comes as a true shocker for me.

What else can I say about RT9443... It's pretty solid, without any bells & whistles (not to mention additional "multimedia" buttons, positioned on the upper latch). Unlike other Microsoft products, they didn't mess up the PgUp/PgDown, Home/End key island... But so what, if you're unable to use this goddamn thing, while caps keep on jamming every second :( A true tragedy...

------------------------------------------------------------------------

Model RT9443 był dla mnie dość nieprzyjemnym zaskoczeniem - z dwóch powodów. Po pierwsze, wczesne klawiatury rebrandowane przez Microsoft, z którymi miałem póki co do czynienia, były całkiem przyzwoitymi konstrukcjami. Po drugie: producentem jest w tym przypadku NMB, a wewnętrzna konstrukcja (indywidualne, pastelowe kopułki "doklejone" do membrany) od razu sugeruje podobieństwo do modeli Compaq 166516 oraz Dell QuietKey - ekstraligi klawiatur "gumowych". Czemu wrażenia są nieprzyjemne? Na tej klawiaturze po prostu nie da się pisać. Kapturki są fatalnie spasowane z płytą wierzchnią, klinują się niemiłosiernie przy wciskaniu nawet nieznacznie odbiegającym od kąta prostego. ŻENADA!

Myślami wracam do innego modelu wypuszczonego przez firmowe duo Microsoft/NMB - Natural Multimedia RT9470. Wspominam klinujący się klawisz spacji, który uznałem za przypadłość li tylko i wyłącznie mojego egzemplarza. A tu proszę: okazało się, że coś jest jednak na rzeczy i jest szansa, że NMB wypuszcza buble. Nie będę ukrywał, że jestem w niemałym szoku.

Cóż więcej napisać o RT9443... Ma całkiem solidną konstrukcję, bez zbędnych bajerów (nie licząc dodatkowych klawiszy "multimedialnych" umieszczonych na listwie górnej). W przeciwiństwie do wielu innych wynalazków z logiem Microsoft posiada standardową, niemodyfikowaną wyspę klawiszy PgUp/PgDown, Home/End, itd. Cóż jednak z tego, jeżeli przez wzgląd na klinujące się kapturki nie da się na tym czymś w żaden sposób pisać :( Tragedia...

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile