Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Last week I got myself (thanks to a strange twist of fate) the holy grail of Polish computer history - a board from the famous MAZOVIA PC clone! KL-13 was manufactured by REFA electrical equipement factory of Swiebodzice. It's a variation of the original KL-10, which was distributed with MAZOVIA on our domestic market. This unit has an additional Cyrillic legend on the caps. A true rara avis! What's even more surprising, I got it in unused, factory state, together with the original cardbox (slightly crumpled).

The layout kind of resembles IBM Model F keyboard - all function keys are located on the left side. The case is extremely heavy and feels solid. Control LEDs are in red color - a politically correct choice. Unfortunately, legend on the caps is, simply put, terrible. Almost illegible! It's a giant step back from the great, thick double-shots that were used in previous Polish keyboards, like MK45 KL of the Elwro 800 Junior school computer.

Unfortunately, the worst thing about this unit is its feeling. I didn't want to disassemble the switches (I'll get back to it one day), so I'm not quite sure what's inside. There's a good chance it's a hall effect keyboard. Anyway, keys feel crude, "blocky", they are very hard to press. The spacebar is definitely the worst! My PC recognized the device, it blinks its diodes, but none of the keys seems to be registered. Maybe it uses XT protocol, who knows... As I've mentioned above - I'll get back to it someday :)

------------------------------------------------------------------------

W zeszłym tygodniu przez przypadkowy zbieg okoliczności stałem się posiadaczem jednego ze "świętych grali" polskiej informatyki - podzespołu słynnego komputera MAZOVIA, klawiatury oczywiście! KL-13 produkowana była przez Zakłady Aparatury Elektrycznej REFA w Świebodzicach. Jest to wariacja modelu KL-10 rozprowadzanego wraz z MAZOVIĄ na rodzimym rynku - z dodatkową legendą w cyrylicy. Prawdziwy biały kruk! Wisienką na torcie jest fakt, że klawiaturę otrzymałem w stanie fabrycznym - wraz z oryginalnym opakowaniem.

Układ klawiszy przypomina ten stosowany w modelu F IBM - z lewej strony głownego bloku klawiszy alfanumerycznych mamy więc wyspę funkcyjną. Obudowa jest bardzo solidna i ciężka. Zdecydowano się na zastosowanie diód w kolorze czerwonym - jedynym słusznym w PRL. Legenda na klawiszach jest dość mizernej jakości, kontrastuje mocno z fenomenalnymi kapturkami Elwro, np. z modelu Junior 800.

Niestety, najgorzej ma się sprawa z zastosowanym mechanizmem. Nie chciałem rozbierać sprzętu na czynniki pierwsze (jeszcze do niego wrócę w przyszłości), więc nie wiem nawet co tam w środku siedzi. Jest duża szansa, że są to sensory magnetyczne HAL. Cóż jednak z tego? Klawisze chodzą topornie, wręcz tragicznie. Najgorzej spacja.

Klawiatura jest wykrywana przez standardowy PC, świeci przyjaźnie diodami, ale żaden z klawiszy (prócz Scroll Lock!) nie reaguje. Być może działa w standardzie XT, kto wie. Sprawdzę w przyszłości - jak już wspomniałem, jeszcze do tego cuda wrócę :)

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile