Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Another rubber dome board from the beginning of the 21st century. It's very similar to other cheap units I already wrote about here: a very poor desing, crackling plastics, many individual domes which are impossible to align properly after reassembling the case. The typing experience is quite acceptable, surprisingly. The housing may be cheesy, but utilizes a rather straight, standard layout. It has simplified shape, and that way it can at least "pretend" to be solid. MediaTech company is known for their cheap computer accessories. In 2003 I bought an optical mouse with their logo, it was used with my PC for about 8 years! Plastics were discolored, the whole thing looked like trash, but it kept functioning well. After a quick cleaning it was used in a computer science room I was networking - I'm pretty sure it's still used there up to this day. So maybe devil is not so black as he is painted after all...

I've cleaned my unit with various detergents and a soft cloth. Then I've used a plastic PLAK surface protection coat, well... to protect it :) The board works just fine.

------------------------------------------------------------------------

Kolejny gumiak z okolic początków XXI wieku. Powiela grzechy opisywanych wcześniej na mojej stronie klawiatur - kiepska jakość tworzywa, kiepska konstrukcja, pełno gumowych kopułek rozsypujących się na wszystkie strony przy próbach otworzenia (i co gorsza zamknięcia) obudowy. O dziwo, odczucia towarzyszące pisaniu są na poziomie akceptowalnym. Obudowa jest tandetna, ale maksymalnie uproszczona - jeżeli mógłbym się tak wyrazić, "udaje że jest solidna". Firma MediaTech jest mi znana ze swoich budżetowych rozwiązań - w roku 2003 kupiłem ichną myszkę optyczną, która służyła mi nieprzerwanie ok. 8 lat. Malowanie obudowy było zdarte do gołego plastiku, ale mysz działała bezproblemowo (przy okazyjnym czyszczeniu). Pod koniec trafiła do jakiejś sali komputerowej, gdzie być może jest użytkowana po dziś dzień... Także nie taki diabeł straszny jak go malują.

Mój egzemplarz wyczyściłem solidnie różnymi detergentami i zakonserwowałem elementy ruchome oraz powierzchnię tworzywa. Działa bezproblemowo.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile