Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

I think we might have just found a perfect candidate to dethrone Tracer KB-7001k - and I thought that was the worst board EVER... MaxCom (?) has proven it's possible to legally sell input devices without input (I mean functional) features. How in the hell can ANYONE be buying megaturds like this one, is simply beyond me. No, no, no, I don't mean that I dislike all those shining, crappy plastic surfaces, or "chrome" multimedia buttons... Or this cost saving design, with all those tiny, miniscule rubber domes bouncing in all directions after you remove the board's back... Oh no, no! The reason is much simpler than that. From what I've heard, a computer keyboard typically is used for typing-related activities. I think we can safely say this is the most popular application for a standard keyboard, right...? Well, typing on this revolutionary model is a task kind of impossible to implement. The peculiar construction of stabiliser in each and every cap leads to frequent jams - and I mean, the key won't move a bit here. I would say, you'll be lucky to get one key press every 5 tries, on average.

Ladies & gents, that shit is F%#$ING RIDICULOUS. That's absolutely unacceptable for any board to work this way! Even on the Tracer I ranted so much about the other day, even with all those mushy, crappy sliders, I still was able to write (sort of) fluently. My PC HAD A F%#$ING CHANCE to register my keystrokes!!! Seriosuly, WTF were you thinking dudes! MCK 031 is an absolute abomination - the devil's reject. Beware folks, don't try this at home... I feel so sorry for the crude oil that was lost when forming the housing of this utter piece of shit.

------------------------------------------------------------------------

Chyba mamy "godnego" następcę modelu Tracer KB-7001k - pseudo producent klawiatur MaxCom udowodnił, że sprzedawać można sprzęt pozbawiony jakichkolwiek cech funkcjonalnych. Ktoś - kiedyś musiał to COŚ kupować, któren fakt we łbie mi się pomieścić po prostu nie może. Nie, nie chodzi mi tutaj o tandetne tworzywo, świecące, chromowane "na niby" przyciski multimedialne, kupę kiepściutkich gumek wysypujących się z obudowy czy tonę śrubeczek... Ależ nie, nie. Powód jest skądinąd bardzo prosty - klawiatura komputerowa z tego co się orientuję służy do PISANIA na niej. Na klawiszach tego sprzętu się pisać po prostu nie da - konstrukcja suwaka sprawia, że blokuje się on przy wciśnięciu nieznacznie tylko odbiegającym od niezrozumiałem myśli technologicznej inżynierów od siedmiu boleści z dalekiego wschodu. Średnio co piąte uderzenie klawisza kończy się jego zblokowaniem i, oczywiście, brakiem rejestracji wciśnięcia po stronie urządzenia odbiorczego. Przykro mi, ale jest to absolutnie niedopuszczalne w przypadku klawiatury. Na nieznośnym Tracerze od biedy dało się jeszcze coś napisać, bo mimo że klawisze się rozjeżdżały na boki jakby były przyklejone wewnątrz na plastelinie, komputer jednak MIAŁ SZANSE ZAREJESTROWAĆ WCIŚNIĘCIA!!!

Model MCK 031 to absolutne dno klawiaturowe, najgorsze gówno jakie wpadło mi w ręce póki co. Odradzam, nie polecam, przestrzegam, szkoda ropy naftowej która została zużyta do produkcji tego dysfunkcyjnego potworka.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile