Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Sometimes I wonder how many XXI century boards are still silently hiding out there, in my storage... Y-SG13 is yet another "oh look, I'm so modern, and cool-looking" model, with additional multimedia/browser buttons. It was manufactured after the spectacular stock market crash (so-called "dot com bubble"). Beside this reduntant key set, they've decided to leave a rather traditional layout, but with a "curved" case shape. Well, maybe it was a thing back in the day, I'm not so sure about the ergonomy of such design... But to be fair, I know a guy that absolutely LOVES this particular model, so I guess there might be something to it.

What more can I say... This unit remembers Logitech's "better days", when computer keyboards and mice were a primary focus of their enterprise. I have to admit it is pretty good, for a Chinese mass-produced stuff anyway. The feeling is quite awkward, like in all "classic" Logitech-s... But I mean it in a good way, the keys don't feel mushy after reaching the membrane, etc. It's fine.

I had to give my unit a thorough cleaning, but the case wasn't yellowed to my surprise - rare sight for a late '90s board.

------------------------------------------------------------------------

Czasami mam wrażenie, że ten cykl klawiatur z początków XXI wieku nigdy się nie skończy... Y-SG13 to kolejny model, który stara się być "taki nowoczesny" poprzez zastosowanie dodatkowych przycisków. Powstał on w okolicach spektakularnego krachu giełdowej bańki internetowej ("dot com bubble"), co potwierdzają klawisze szybkiej nawigacji: WWW, Mail oraz Search. Prócz tej ekstrawagancji - całe szczęście - zdecydowano się zachować tradycyjny układ pozostałych elementów. No, może jeszcze nieznacznie "wygięto" całą obudowę do góry, co dodaje jej przecież +10 do nowoczesności. Wykrzywianie tylnej płyty było już praktykowane nawet w latach '80 celem poprawy ergonomii użytkowania, więc przynajmniej w tym aspekcie firma Logitech jest, przynajmniej dla mnie, rozgrzeszona.

Cóż można rzec... Model pochodzi z "lepszego okresu" firmy, kiedy to zajmowała się ona głównie urządzeniami wskazującymi do PC-tów. I muszę przyznać, że szło jej to całkiem nieźle! Jak na chińską masówkę naprawdę nie jest źle, na klawiaturze pisze się dość specyficznie, jak na każdym "klasycznym" Logitech'u. Z pewnością nie jest to uczucie nieprzyjemne.

Mój egzemplarz wymagał nieco przeczyszczenia, ale o dziwo, obudowa świeciła nienaganną bielą. Głębokie zażółcenie elementów wykonanych z plastiku jest prawdziwą plagą starszych produktów firmy.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile