Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

K120 must be Logitech's flagship model right now. Yeah, those days when they made cheap, but surprisingly well made, solid devices are long gone! Cost cuts here and there. This model is very similar to the Kensington PK1100U board I wrote about earlier. The quality of rubber they've used is quite OK, all parts fit together nicely, typing experience is acceptable. There's one thing that's missing, for sure. What can it be, you may ask? The answer is really simple.

This unit, like many others, lacks quality.

I didn't get my hands on Logitech's "top shelf" boards, but from what I've read over the Internet, they too aren't worth the time. What's happened then? Is it really that hard to produce a simple, reliable rubber dome keyboard that would meet all of average Joe's requirements? It was possible 20 years ago. Well, apparently it's a big challenge for multi billion dollar companies nowadays. Yeah, screw those poor folks out of their hard earned money. It doesn't matter there were many advanced technologies back in the day - and they were commonly used. They weren't considered to be some overenginereed, expensive stuff for the elite. Thick plastic case is not rocket science! Thick rubber sheet is not rocket science! PBT or double-shot ABS caps are not rocket science!!! All these were available AND IN COMMON USE, even in the '70s. Shame on you, Logitech, shame on you all! Yeah, again I start to politicize, but I guess it was inevitable - I am writing about modern keyboards after all...

------------------------------------------------------------------------

Model K120 to chyba podstawowa klawiatura w ofercie Logitech'a obecnie... Oj, gdzie te czasy kiedy firma ta produkowała budżetowe, ale zaskakująco komfortowe i wytrzymałe urządzenia! Jedno słowo podsumowuje ten sprzęt: cięcia, cięcia... Model ten jest bardzo podobny do opisanego już PK1100U od Kensington'a - solidna guma, niezły docisk membrany, dostateczne wrażenia z pisania. Czegoś tu jednak z decydowanie brakuje... Czego spytanie? Odpowiedm znów jednym słowem.

Jakości.

Nie miałem okazji testować klawiatur Logitech'a z najwyższych półek cenowych, ale podobno i te nie cieszą się najlepszą opinią wśród użytkowników. Co się dzieje ludzie na tym Świecie? Czy naprawdę nie można wyprodukować przyzwoitego sprzętu, z którego użytkownicy byli by po prostu zadowoleni? No widać nie można. Kasa, kasa panie... Trzepmy tych biednych, nieświadomych ludzi z ostatnich pieniędzy, byle tylko kupowali nasze "markowe" produkty. Nieważne, że technologie lat '80, powszechnie dostępne dla wszystkich użytkowników mikrokomputerów "jak leci" w tamtych czasach, przerastają te współczesne gówna o łeb. Ba! O kilka łbów! Wstyd by nawet było dokonywać porównania. I znowu zaczynam politykować... Ale przy okazji rozbrajania stosu czarnych gumiaków było to chyba do przewidzenia :)

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile