Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Y-BM62 is a "shortened form factor" board I found in a giant pile of electrowaste (where else...). Number scheme kind of resembles Logitech series numbering, but maybe it's just a mere accident... I always wondered, what exactly could possibly all those strange characters combinations mean?

Anyway, we have here a dual-combo of two "modern" features I hate the most: low profile (just like in laptop computers) and "slim" design, which turns the board into a plastic pancake. I would say using a 80% layout is "a thing" nowadays too, but such abbreviated models weren't that uncommon even 20 years ago. So, how about the quality? Well, I would suggest using some polymer primer before painting the case - silver coating was seriously worn out on the front latch (in place where wrists normally lie) - you can see raw plastic beneath. And my unit doesn't look like it was used that much. It spoils the overall visual effect - well, I hate this form factor, but surely there are people out there who like it. Typing experience surprisingly turned out to be quite all right - this model has tons of stabilizers, even under a tabulator key! Well, maybe my positive feedback has something to do with post-traumatic stress after dealing with Mint KB-1607 and Esperanza EKR102...

Rubber they've used for domes is pretty mediocre. And damnt it, I absolutely HATE those plastic joints/latches! What's their purpose anyway, there are eight screws already to keep this crap in one piece. Seriously, what's the deal? Maybe it's a way to prevent users from opening the housing.

------------------------------------------------------------------------

Y-BM62 to kompaktowa klawiatura którą otrzymałem "przy okazji" w stosie elektrośmieci. Nazwa modelu przypomina troszkę system stosowany przez firmę Logitech, ale być może to tylko czysty przypadek... Zresztą od dawna zastanawiałem się co właściwie te wszystkie dziwne kombinacje literek i cyferek mogą znaczyć?

Mamy tu do czynienia z połączeniem dwóch "nowoczesnych" cech - niski skok klawisza, który bardzo przypomina klawiaturę spotykaną w laptopach oraz obudowę "slim" - płaską jak naleśnik. Dorzuciłbym do tego duetu jeszcze zwarty układ 80%, ale takie klawiatury projektowane były i 20 lat temu celem oszczędności miejsca na biurku... Jak to się sprawdza w praktyce? No cóż, wygląd to rzecz gustu oczywiście, ale sugerowałbym użycie lepszej jakości farby do tworzywa (tudzież dobrego podkładu), bo w miejscach styku z dłońmi użytkownika pojawiły się przebicia do czystego plastiku - a sprzęt nie wydawał się być intensywnie użytkowany. Psuje to ogólny efekt wizualny. Uczucie towarzyszące pisaniu jest w miarę przyzwoite, cieszy zastosowanie normalnych stabilizatorów pod wszystkimi większymi klawiszami (nawet pod tabulatorem!), ale może też moja obiektywna ocena jest mocno zaburzona traumatycznymi doznaniami po kontakcie z modelami Mint oraz Esperanza...

Jakość gumy wewnątrz nie zachwyca, ale też nie odpycha. Irytujące są też zatrzaski obudowy - nie wiem po co je zastosowano, skoro całość jest już skręcona ośmioma śrubami. Być może producent liczy na to, że niecierpliwemu użytkownikowi uda się sprzęt uszkodzić poczas próby zajrzenia do środka.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile