Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

From the beginning of the 21st century, I've associated Genius with low-quality PC sound cards only... But apparently, they were "around" since the early '80s, with some mice models, inter alia. Ok, my bad... Not long ago, I've read such a comment online: "It pays off to buy branded products: Logitech, Genius, etc..." Like seriously, since when Genius has gained such reputation? I know, Logitech is known for sticking their "quality" tag everywhere, but Genius? Really?! All right, it's high time to check out this "branded" stuff: I've got myself a KB-120 board (or is it GK-070001? Oh, whatever) Well... it's an obvious rebrand, for starters. So much for this "brand" thing. I was unable to determine who really manufactured this unit, but it wasn't Genius for sure - the board has a typical, easily recognizable chinese internal construction... You know, the usual stuff: separate domes for each key, the PCB, membrane sheet and the lower part of the case, all clamped together with a couple of screws. That's just inexcusable, it's a low-end board, period. The plastic is of the lowest quality, with shiny, scratchy surfaces. Yeah Genius, you surely know how to attract all those metrosexual fanboys you can to buy this "branded" crap.

So what can we say about the feeling?: well... it's not that bad. Mediocre I would say. All longer keys have metal stabilizers, even those on the NumPad, and that's a rare sight. And there's this additional, detachable support to rest your hands - which is quite all right. See - I dislike this model, but still trying hard to be honest. So that's the end folks - to be fair, I had to deal with worse abominations in the past.

------------------------------------------------------------------------

Na początku XXI wieku firma Genius kojarzyła mi się wyłącznie z tanimi, pierdzącymi kartami dźwiękowymi. Najwidoczniej jednak ominęła mnie część komputerowej historii - byli obecni obecni na rynku od dawna (lata '80), m.in. ze swoimi myszkami komputerowymi. natknąłem się na jednym z forów internetowych na taką oto opinię: "Warto kupować sprzęt markowy: Logitech, Genius, itp.". Przetarłem me oczy ze zdumienia: Logitech - poniekąd rozumiem, są mistrzami w przyczepianiu fałszywej metki "jakość" do swoich produktów, ale Genius?!?! No nic, może coś się przez ten czas zmieniło! Oto w moje ręce trafił model KB-120... Czy może GK-070001? No tak, klasyczny rebrand, nawet nie jestem w stanie ustalić prawdziwego producenta. Nic to, nadszedł czas by zakosztować tej "markowej jakości"! To jak panie z tą jakością u was? Ano mizernie, marniutko, kiepsko. Gumowa klawiatura jakich tysiące, w dodatku z irytującą, opisywaną już przeze mnie konstrukcją wewnątrzną (dla niezorientowanych: pojedyncze gumki dla każdego klawisza, docisk płytki PCB i membrany dokręcany "na wylot" przez obudowę, kiepskie tworzywo, kilkanaście śrubek ledwo trzymających tego płaskacza w jako-takiej kupie). Plastik świeci po oczach niczym latarka, zachęcając do zakupu wszystkich marketowych fanatyków sprzętu komputerowego.

Sytuację ratują: dostateczne wrażenia towarzyszące pisaniu (o dziwo dłuższe klawisze posiadają pełną stabilizację - włączając w to klawiaturę numeryczną!) oraz dodatkowa, odczepiana podpora pod nagarstki. Ach, zapomniałbym o reklamie strony www firmy umieszczonej tuż obok diód LED! Pięknie. Nie będę jednak się nad tym modelem pastwił, muszę przyznać, że miałem już do czynienia z gorszymi odrzutami.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile