Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Fujitsu FKB8726 model utilizes a stripped-down, rubber-dome only version of the Peerless switch I wrote about during my ICL 16022 review. Typing experience suffered greatly in comparsion with the original, dome-spring hybrid, but it's still a pretty decent rubber board from the late '90s. This unit is very quiet, keys feel soft but get a little mushy when hitting the membrane underneath... Well, too bad.

FKB8726 has a compact form factor, it requires less space on the desk than a typical board. There's a trough on the back where we can hide at least a part of the PS/2 cord if it's too long... Speaking of which, the cable was broken in my unit, someone tried to solder it to the PCB but made a big mess instead. I was thinking about doing it the right way, but found an identical cable (5-pin internal connector) in my spare box. Thankfully, the unit turned out to be operational, even though there was a short-circuit between the 5V and GND lines. Really, superb job, well done...

The case is made of high quality plastic, but I don't like the "screwless" system used here - both parts of the housing are joined together by means of over a dozen small latches, which are obviously very easy to crack during the disassembly. Damn it, I hate those! Dismantling this unit is a real pain in the ass!

------------------------------------------------------------------------

Model FKB8726 od firmy Fujitsu działa w oparciu o zubożoną, prostą, gumową wersję przełączników Peerles które miałem przyjemność przetestować przy okazji recenzji modelu ICL 16022-046. Wrażenia z pisania nie są już, niestety, tak pozytywne jak poprzednio, nadal jest to jednak dobra klawiatura membranowa z końcówki lat '90. Klawisze chodzą niezwykle cicho i miękko, ale muszę uczciwie zaznaczyć, że wykazują tendencję do rozjeżdżania się po dobiciu do membrany, co wywołuje raczej nieprzyjemne uczucie.

Konstrukcja jest zwarta, solidna, klawiatura zajmuje mało miejsca na biurku. Obudowa wyposażona jest w rynienkę na spodzie dzięki której możemy ułożyć kabel według własnego widzi-mi-się. Niestety, mój egzemplarz posiadał niedziałający przewód PS/2, nieudolnie dolutowany do płytki PS/2. Chciałem tą roborę poprawić, ale ostatecznie odszukałem w częściach zamiennych inny kabel z pasującym idealnie konektorem 5-cio pinowym. Sprzęt na całe szczęście zadziałał - pomimo zwarcia linii 5V-GND, które poprzedni majster poczynił swą lutownicą w elektronice.

Zastrzeżenia mam do konstrukcji obudowy, którą wykonano skądinąd z tworzywa wysokiej jakości. Jest to klasyczne rozwiązanie "bezśrubkowe" - wieko zakleszcza się z dnem przy pomocy kilkunastu zatrzasków, które oczywiście łatwo ułamać przy nieumiejętnym otwieraniu. Rozbieranie tego sprzętu to prawdziwa katorga!

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile