Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Esperanza brand reminds me primarily of the turn of the centuries, when CDR burning was still a thing - thanks to a good price per MB ratio. Yeah, HDDs were expensive back then... "Esperanza" in Spanish means: hope. And that was exactly it, I sat there, in front of my ultra-fast 4x CD burner, and was HOPING this time I'll get lucky enough to complete the burning process without any errors...

This review should be an objective one, but how in the hell can I perform such a feat when writting about such awful piece of shit? For a while, I was thinking about substituting our Acme KM03 with this crap, after all EKR102 also has russian layout (Acme has its drawbacks, so we're looking for an alternative). After trying typing on it... f@!k this shit, NO WAY - this is a total failure. It's a challenge to even press a key, thanks to the idiotic slider design, and even when you get lucky enough - the "mushyness" on the bottom goes through the roof. Built quality is awful, the unit oddly resembles Mint boards - two crappy plastic plates loosely joined together, of course with tons of little rubber domes inside. Good luck with assembling this shit later! It's like a big SCREW YOU to all users that actually CARE about their stuff. I cannot believe I'm saying it, but typing experience is EVEN WORSE than on Mint models. I suspect both turds departed the same shitty factory, they differ only in minor, non-critical, visual details. I sincerely advice against both of them! Stay away from this crap!!!

------------------------------------------------------------------------

Marka Esperanza kojarzy mi się przede wszystkim z wątpliwej jakości nośnikami CD, które popularne były na początku lat XXI wieku w Polsce - głównie przez wzgląd na swoją niską cenę. Esperanza znaczy w języku hiszpańskim: nadzieja. I tak to właśnie wyglądało, człowiek siedział zdenerwowany przy swojej drogiej nagrywarce CD o zabójczej prędkości 4x i miał nadzieję, że tym razem się uda...

Recenzja wymaga zachowania neutralności, ale jak tego dokonać gdy do rąk bierze się taki, za przeproszeniem, szajs? Myślałem, że ze względu na rosyjski układ klawiatura będzie mogła zastąpić Acme KM03 - być może by się nawet przydała (akurat mamy taką potrzebę obecnie), ale konstrukcja klawiszy jest FATALNA. Niektóre z nich bardzo ciężko wręcz wcisnąć, rozjeżdżają się przy tym na boki. Jakość wykonania stoi na naprawdę żenującym poziomie. Obudowa przypomina tą zastosowaną w opisanej niedawno klawiaturze Mint - dwa płaty miękkiego, beznadziejnego plastiku skręcone masą śrubek no i oczywiście masa małych gumek w środku - wszystko to sprawia, że ponowne złożenie sprzętu do kupy jest nie lada wyzwaniem. Nie moge uwierzyć w to co powiem, ale na modelu EKR102 pisze się JESZCZE GORZEJ niż na klawiaturze Mint! Podejrzewam, że obydwa ustrojstwa i tak wyjechały z tej samej fabryki, różnią się jakimiś tam szczegółami wizualnymi i kolorem tworzywa. Nie polecam nikomu tego dziadostwa!!!

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile