Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Another day, another Escom rebrand... FKB4804 was manufactured by Fujitsu. The board looks and feels very solid, it has a wide and riggid housing. Had to admit, I've expected mechanical switches in this one, but it's a good old rubber-dome. Just like in Chicony KB-5311 and KB-5911 models, a keycap has those two small "latches" sticking out from its bottom, which are responsible for its perpendicular alignment with the rest of the unit (together with small holes drilled directly underneath the cap). The very idea is not that bad, and works quite well in Chicony units. Unfortunately, this particular design approach definitely requires high precision levels, which were WAY beyond Fujitsu capabilities of this (1992) time. Keys feel "blocky", bottom out in a crude fashion and produce this fatiguing, "screechy" sound. Spacebar, Enter and all other "wide" keys feel even worse, as in those they've reduced travel distance - in a very brutal fashion. A poor, even kind of stupid design choice - those are literally painful to press.

Overall, I rate the typing experience very low. They do not match nice looks of this model, and its high quality housing. Fujitsu made some really good boards over the years, for example well-known (and quite controversial) Peerless units - personally I really like those! Even a simple, low quality FKB8726 rubber-dome unit feels way better than this weirdo... Too bad.

------------------------------------------------------------------------

Kolejny dzień, kolejny rebrand Escom... FKB4804 to produkt firmy Fujitsu. Klawiatura wygląda na solidną, posiada szeroką i masywną obudowę. Niestety, pod klawiszami zamiast przełączników mechanicznych kryją się gumowe kopułki. Podobnie jak w modelach KB-5311 oraz KB-5911 od Chicony, stabilizację kapturka klawisza mają zapewniać dwie "wypustki" wystające z tegoż, które to w teorii "klinują" go w odpowiednich wyżłobieniach utworzonych w wierzchniej pokrywie obudowy. Pomysł nie jest taki zły, i np. we wspomnianych powyżej seriach spełnia dość dobrze swoje zadanie. W tym jednak przypadku inżynierom z firmy Fujitsu trochę zabrakło precyzji w fazie projektowania, przez co klawisze chodzą topornie wydając przy okazji męczący, nieco "skrzekliwy" dźwięk. Praca spacji, klawisza Enter, i innych "szerszych" kapturków to już z kolei całkowite nieporozumienie, uskok klawisza w dość brutalny sposób zostaje zredukowany o kilka milimetrów - pisze się na nich po prostu dziwnie i mało przyjemnie.

Ogólnie uczucia z użytkowania oceniam raczej negatywnie. Nie idą one w parze z wysoką jakością wykonania produktu i naprawdę ładnym wyglądem. Fujitsu robiło całkiem niezłe klawiatury, m.in. znane i kontrowersyjne, quazi-mechaniczne twory z przełącznikami Peerless (osobiście bardzo je lubię). Nawet mierny gumiak FKB8726 wypada tutaj zdecydowanie lepiej.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile