Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Eltra TR-700 is a polish world receiver I've found in my basement. I don't even remember where did I get it from... After plugging it into a standard 220v power socket the radio wouldn't turn on. I quickly drawn a conclusion something must be seriously broken inside, far beyond my poor electronic skills. I'll just present its visuals then! But after opening the case, I've found out it was just a tarnished circuit breaker. After soaking it for a while in a special solvent, the unit powered up without any problems.

By the labelling I deduce this particual receiver was our export product for French-speaking part of the world, but I might as well be dead wrong. The number of available frequency ranges is a little overwhelming for my taste - I'm not a radio expert, but I can feel the difference between a standard AM/FM receiver and a professional one, like Eltra! I believe its sensitivity is quite good - during the video presentation I had absolutely no major problems with "catching" russian, polish, chinese (?) or even canadian stations. Also, I have to note that it was almost impossible with Kchibo WR-A70 I presented before. Now that I think about it, maybe it was just broken in some way, it's not that uncommon in world receivers. I'm a little disapponted with the quality of materials they've used, plastic is very fragile and brittle... Pity.

Of course just like in any other "portable" radio we can use batteries here. Internal speaker was made by Tonsil - a polish audio manufacturer from the socialism era. The sound quality is excellent! So, let's just tune-in to some strange russian number station and enjoy! :)

------------------------------------------------------------------------

Polskie radyjko "światowe" wykopane z głębokich czeluści piwnicy. Już nawet nie pamiętam zbyt dobrze skąd ono się odnalazło w mojej kolekcji. Podczas wstępnych oględzin sprzętu stwierdziłem, że chyba jest on całkowicie uszkodzony i skupię się na prezentacji wizualnej podczas kręcenia filmu... Jednak po otworzeniu obudowy stał się cud - okazało się, że styki bezpieczenika po prostu zaśniedziały, a samo radyjko funkcjonuje bez żadnych zastrzeżeń.

Po napisach na obudowie wnioskuję, że model prudkowany był na eksport do Francji - aczkolwiek mogę się oczywiście mylić. Liczba obsługiwanych zakresów potrafi przytłoczyć - nie jestem specjalistą od radioodbiorników, ale podtrafię odczuć różnicę pomiędzy całym spektrum częstotliwości obsługiwanych przez rodzimą Eltrę, a "zwykłym" radiowym przełącznikiem AM/FM... Wydaje mi się też, że model dysponuje całkiem niezłą czułością - w czasie prezentacji bez żadnych problemów "złapałem" stacje rosyjskie, polskie, a nawet i kanadyjską. Sztuki tej nie udało mi się osiągnąć na opisywanym już wcześniej modelu firmy Kchibo. Zastrzeżenia mogę mieć jedynie do jakości tworzywa z którego wykonano obudowę radioodbiornika. Wykazuje on tendencję do kruszenia się i łamania... Szkoda.

Jak w każdym radyjku "przenośnym" mamy oczywiście możliwość zastosowania zasilania bateryjnego. Wbudowany głośnik firmy Tonsil cieszy ucho - gdy już złapie się wybraną stację słuchanie sprawia czystą przyjemność!

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile