Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

L100 is a successor of RT7D50 model I've already described on the page. Once again, it was distributed together with OptiPlex workstations. What's interesting, a "L100" name is only a stupid label expectorated most likely by Dell's advertisment department. My unit was made by Holtek, but apparently there are other, almost identical boards, made by Silitek. Seriously, WTF?

The build quality dropped dramatically. Sadly, it dragged along the typing exdperience. The design is almost identical in both models, there are even additional stabilizers under many "longer" keycaps in L100. Theoretically, it should be a good thing, right? Wrong. I don't know which part is to blame here, maybe the quality of the rubber sheet they've used? Seriously, THIS BLOWS! Visuals suffered greatly - they left the same shape but substituted the former gray, matte finish with crappy, dark and of course SHINING plastic. This sucks, I strongly oppose this shoddy design, I'm sorry.

Overall impression - in-minus. If someone is desperate for a Dell board, I strongly recommend the previous iteration - RT7D50. Of course L100 is slightly better than those board-like products from famous chinese brands: Vakoss, Genius and other wizards... But it's just not a good everyday keyboard. Merely enough and so much.

------------------------------------------------------------------------

Model L100 jest następcą opisywanego przeze mnie wcześniej modelu RT7D50. Dołączany był do kolejnej serii komputerów OptiPlex przez firmę Dell. Co ciekawe, nazwa "L100" jest tylko etykietą nadaną przez marketingowców, klawiatury te były produkowane w różnych fabrykach - mój egzemplarz wypuścił na ten przykład Holtek, ale istnieją również odmiany składane przez Silitek'a.

Niestety, jakość wykończenia spadła. Pisanie nie sprawia już takiej przyjemności jak na poprzednim modelu. Konstrukcyjnie praktycznie nic się nie zmieniło - co więcej, zastosowano nawet metalowe stabilizatory pod większością "dłuższych" klawiszy, co czysto teoretycznie powinno wręcz poprawić wrażenia. Nie wiem co jest tego przyczyną, może jakość zastosowanych gumowych odbijaków...? Ucierpiała też strona wizualna sprzętu - kształt obudowy pozostał niezmieniony, ale eleganckie, matowe, lekko szarawe tworzywo zastąpiono odmianą czarną jak smoła - i oczywiście świecącą po oczach. Mnie takowa stylistyka wogóle nie pasuje, przykro mi.

Ogólnie wrażenia in-minus - jeżeli ktoś ma chrapkę na klawiaturkę Dell'a, szczerze polecam poprzednią wersję - model RT7D50. Oczywiście L100 wynosi się nieco ponad wyroby klawiaturopodobne innych producentów, np. Vakoss'a, Genius'a i innych marketowych czarodziejów... Czegoś jednak mu po prostu brakuje. Tylko tyle i aż tyle! Zgrabniej tego ująć nie potrafię.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile