Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

I've started my board restoration adventure with this model :) And it was long before my Internet activity... KPQ-E99ZC was the first keyboard I tried desperately to deyellow/retrobrite. I sort of borrowed the unit from my friend for a little while to play some games on an old DOS PC. Still, it was already too late for me - the affection for the sole idea of restoring vintage computer stuff remained to this day :) Also, I've finally noticed much higher quality of materials used in older electronic products.

"The second unit", which I present here today, was in terrible condition. I had to give it a thorough cleaning, deyellow it, attach a new PS/2 cable to the back, lube its sliders and find some new keycaps to replace the missing ones. The case was extremely resistant to whitening chemicals, it was soaking in a special aquarium for many days... Still, it was well worth it - I'm more than happy with the final result.

The switch they've used here is a Mitsumi hybrid - very similar to Fujitsu board I wrote about recently. All sliders, together with domes, are enclosed in case cavities - tightened by a solid steel plate to the front with over a dozen of miniscrews. The unit as a whole makes a rather crude impression. The bottom of the plate is covered with a black fabric, which reduces the noise and makes the board a little "softer". Keys have a distinct, high profile, unlike those in Fujitsu model. The last photo shows my unit before the restoration I've performed on it.

------------------------------------------------------------------------

Od tego modelu zacząłem przygodę z restauracją klawiatur, jeszcze na długo przed rozpoczęciem "działalności" w Internecie :) Było to jedno z pierwszych urządzeń, którego obudowa została przeze mnie wybielona. Klawiaturę sprezentował mi znajomy, aczkolwiek w końcu mu ją zwróciłem... Sentyment jednak pozostał, jako że to właśnie ten człowiek zwrócił moją uwagę na niezwykłą solidność i komfort pisania na starszych modelach.

"Drugi" posiadany egzemplarz był w stanie katastrofalnym. Musiałem w nim zrobić dosłownie wszystko - wyczyścić, wybielić, dorobić kabel, nasmarować, wymienić suwaki i kapturki. Obudowa wykazuje się niezwykłą odpornością na "odżółcanie", kąpała się w akwarium kilka długich dni. Efekt końcowy jest dla mnie bardzo satysfakcjonujący.

Używany mechanizm to hybryda Mitsumi - ten sam co w opisywanej przeze mnie równolegle klawiaturze Fujitsu. Suwaki dorkęcone są do czoła obudowy bardzo ciężką, stalową płytą i zestawem kilkunastu miniśrubek. Całość sprawia bardzo solidne, niemalże toporne wrażenie. Spód płyty został wyciszony pasem czarnej włókniny, co bardzo korzystnie wpływa na komfort pisania. Skok klawisza jest o wiele wyższy niż w klawiaturze Fujitsu.

Ostatnie zdjęcie przedstawia wygląd klawiatury przed rozpoczęciem procesu restauracji.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile