Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

3000SAU is a standard Cherry 3000 series keyboard, very similar to model 3019SAD I've already talked about here. I was very happy to see it was fully functional after connecting it to a text terminal - I've damaged PCB in 3019 variant when trying to attach a new PS/2 cable... But those were my first attempts to perform such a repair! Unfortunately, typing experience turned out to be a huge disappointment - longer keys often got stuck. I've no idea who came up with this brilliant idea to put additional "stabilizing" plastic pin at the other end of the cap - was it IBM or Cherry? Only in boards from those two big manufacturers have I seen such a disastrous design. It works quite well in mechanical model Ms, where high repulsion force of its buckling springs is more than enough to lift the cap back up and ignore the slight "pin" drag at the other end. Here, rubber domes get mushy and "weaker" over time and are unable to push longer, heavier, "stabilized" keys. Failure!

Aside from embarrassing stabilizers and controversial, "screw-free" plastic case closure (typical for Cherry boards), all components of which the unit is made of are of a very high quality. Caps were molded from great PBT plastic, the case is heavy and feels very solid, DIN connection cord is ridiculously long - which is a good thing, in my opinion of course.

My unit was assembled in Czech Republic. It required a thorough cleaning and a small deyellowing session. You can see how did it look before the restoration process in the last photo.

------------------------------------------------------------------------

Model serii 3000 od Cherry, bardzo podobny do znanego już mi modelu 3019SAD. Poprzedni egzemplarz niestety uszkodziłem podczas restauracji (ciężkie początki...), tym bardziej więc się ucieszyłem gdy sprzęt wesoło zamrugał diodami po podłączeniu do terminala tekstowego i zaczął wypluwać znaki jeden za drugim :) Po dłuższym użytkowaniu pojawił się jednak grymas na mej twarzy - "szersze", stabilizowane klawisze wykazują tendencję do zacinania się. Nie mam pojęcia kto pierwszy wpadł na pomysł takiej konstrukcji, tzn. dodania drugiego bolca po przeciwnej stronie kapturka, spasowanego z dziurą pod spodem - IBM czy Cherry, gdyż tylko w klawiaturach IBM widziałem podobne dziwactwo. Sprawdza się to doskonale w przypadku mechanicznego Modelu M, gdyż siła odbicia "kopiącej sprężynki" jest więcej niż wystarczająca aby wypchnąć kapturek z powrotem w górę. Gumka jednak najzwyczajniej w Świecie "nie wyrabia", klinując bolec w suwaku jeżeli naciśniemy klawisz pod jakimś wymyślniejszym kątem.

Pomijając żenującą stabilizację klawiszy i - jak to bywa u Cherry - kontrowersyjne "bezśrubkowe" zatrzaski obudowy, wszystkie elementy z których sprzęt jest wykonany są najwyższej jakości. Kapturki odlano z grubej warstwy tworzywa najwyższej jakości - PBT. Obudowa jest ciężka i bardzo solidna, kabel połączeniowy absurdalnie długi.

Mój egzemplarz był składany w Czechach. Wymagał solidnego mycia i delikatnego wybielania dolnej części pokrywy górnej. Ostatnie zamieszczone zdjęcie przedstawia wygląd urządzenia zanim się za nie "zabrałem".

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile