Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

The French board I present today is a real gem I stumbled upon by a mere accident on an online advertising service. It was assembled in Mexico, and represents everything that should be expected from a late '80s device: thick, high quality plastic the case is made of, double-shot keycaps in intriguing, gray color scheme and one long, "springy" connection cord with a monstrous plug, just look at that! Too bad the manufacturer wasn't ordered to install some kind of mechanical switch set, like ALPS... But still, the strange rubber dome hybrid that was used here works surprisingly well. I can't say one bad word about it, typing experience is really remarkable.

Those boards were used with Micral 45 microcomputers. I've digged out just a few pictures over the net with my unit on them. The case was in a really bad shape - it required a solid cleaning and whitening (together with gray, doubleshot keycaps). During the latter part I've learned (sadly) the hard way to take extreme caution when brightening unique equipement... I got so-called "white-blooming" over the surface of many gray caps, which was a pain in the ass to get rid off later. The final result is OK, but I definitely should be more careful in the future. Funny thing about this board is a pair of useful, "bouncy feet", which can be easily drawn from below. It's quite difficult to put them back in correct place after opening the case, but I have to say, I love them!

------------------------------------------------------------------------

Klawiatura Bull to prawdziwa perełka francuskiego producenta wykopana przypadkowo na serwisie ogłoszeniowym. Sprzęt został zmontowany w Meksyku i przestawia sobą wszystko czego można by się spodziewać po końcówce lat '80: grube, bardzo solidne tworzywo z którego wykonano obudowę, podwójnie formowane kapturki klawiszy w ciekawej, szarej kolorystyce oraz długi kabel - "sprężynka" z wielką wtyczką. Szkoda, że konstruktorzy nie pokusili się o zastosowanie jakiegoś przełącznika mechanicznego, np. ALPS, ale i tak obecna tutaj dziwna hybryda z gumowymi kopułkami sprawdza się wyśmienicie. Uczuciu podczas pisania nie można absolutnie nic zarzucić.

Klawiatura była rozprowadzana z linią komputerów serii Micral 45. Udało mi się odkopać w Internecie dosłownie parę sztuk zdjęć na których mój sprzęt odnalazłem. Obudowa była początkowo w naprawdę tragicznym stanie - wymagała solidnego czyszczenia i wybielania, łącznie z szarymi klawiszami. Przy okazji nauczyłem się boleśnie, że należy zachować szczególną ostrożność podczas wybielania tworzywa w kolorze innym niż biały/kremowy - na powierzchni plastiku pojawiły się delikatne wykwity, z usunięciem których miałem później pewne problemy. Efekt ostateczny jest jednak do zaakceptowania. Ciekawostką są sprężynujące "nóżki", wyciągane ze spodu za pomocą przycisków. Po otworzeniu obudowy ciężko je ułożyć z powrotem na właściwym miejscu w łuzie, ale generalnie rozwiązanie bardzo mi przypadło do gustu.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile