Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

I've to say, BTC was a thing on our polish domestic market back in the '90... Approximately one in two old boards that lands in my workshop has their logo minted on the label. Not that I'm grumbling or something - I've always been a big fan of both Chicony and BTC for their quality/price ratio. The same applies to the 5139 model, also known as E5XKBM10140 or 5140 series. Here it's a rebranded unit made for Packard Bell. This 5139 mark can be quite confusing, because there's a new, miniature BTC board with exactly the same number. Well, that numbering issue in many asia-produced devices is a whole different story, maybe some other time :)

A rubber-dome sheet stretched over a full-blown PCB is responsible for typing experience when working with this beast. Nothing special to see here, but still, it's not some worthless piece of crap from a market shelf. It's quite OK for everyday typing, and the quality of parts used here is more than acceptable. Thanks to the steel backplate the unit has the right weight. A pair of plastic feet is totally useless - they are so thin you can be almost certain it's going to end badly. I haven't noticed any more drawbacks.

------------------------------------------------------------------------

Muszę przyznać, że firma BTC podbiła na początku lat '90 nasz rodzimy rynek. Niemalże co druga klawiatura przechodząca przez moje ręce pochodzi właśnie od nich. Nie żebym narzekał - pomijając najnowsze wynalazki ichny sprzęt zawsze cechowała bardzo wysoka jakość wykonania. Nie inaczej jest w przypadku modelu 5139, który jest bardziej rozpoznawalny pod numerem E5XKBM10140 - jest to rebranding wykonany do zestawu Packard Bell. Numer 5139 może wprowadzić niemałe zamieszanie, gdyż niedawno BTC wypuściło nową, zminiaturyzowaną klawiaturę posiadającą identyczne oznaczenie. No, ale kwestia numeracji modeli to osobny temat-rzeka.

Mechanizm "napędzający" klawisze to płytka ze stykami pokryta gumową płachtą będącą odbijakiem. Nic specjalnego, ale nie jest to żaden kiczowaty, budżetowy wynalazek - pisze się przyjemnie, a jakość działania całości stoi na wysokiem poziomie. Obudowa posiada stalowe "plecy" przez co jest względnie ciężka. Na spodzie znajdziemy parę rozkładanych nóżek, które aż strach rozkładać - są tak cienkie. Większych zastrzeżeń nie odnotowano.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile