Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Aron KB-AM103S is the first keyboard in my collection with Korean legend. It's printed in parallel to a standard QWERTY set. I've searched online for some info about this particular model, but found only a single photo on an obscure forum... Well, someone's got to be first, right? The moment I touched the keys I knew it's a rubber dome, even though the slider apperance confused me a little. Caps are fully detachable and have ALPS-type mount - just like in typical mechanicals. Inside, there's a big, heavy steel plate covering a rubber sheet, together with a membrane. Under the LED section they've put a miniscule PCB - the heart of the whole unit.

It's really difficult to compare this model with anything else... I guess some Silitek products are somewhat similar in terms of build quality and rubber mechanism. The case is indeed a very solid one - made of thick, rigid, well-matched plastic. Typing experience is all right, but it's nothing that special - it feels like a standard dome board from the '90s. "Exotic" legend adds to the board's charm, I guess... (in Poland, of course).

My unit had badly yellowed caps and keys - had to bleach it for two days in spring Sun. It had some bad burns/melts on the back I just couldn't get rid of - made with soldiering iron, or cigarettes... Some people just don't have respect for their stuff. Pity.

------------------------------------------------------------------------

Aron KB-AM103S to pierwsza klawiatura w mojej kolekcji z koreańskim układem klawiszy :) Jest on naniesiony "równolegle", obok standardowego QWERTY. Nie znalazłem on-line żadnych informacji o tym konkretnym modelu, prócz jednego jedynego, zdjęcia... Cóż, pozostaje zatem przetrzeć szlaki. Od początku wiedziałem, że "pod maską" jednostki odnajdę gumowe kopułki, aczkolwiek to co widzimy po zdjęciu kapturka może nas nieźle zmylić - z dziury wystaje górna część osobnego suwaka, kompatybilna z kapturkami typu ALPS. We wnętrzu znajdziemy dużą, ciężką stalową płytę, która pełni funkcję pokrywy maskującej dla gumowej płachty pod spodem. Sercem jednostki jest malutka płytka PCB upchnięta w prawym, górnym rogu (tuż pod łuzami dla diód LED).

Szczerze, ciężko mi porównać ten model z jakąkolwiek inną klawiaturą... Najbliżej mu chyba do produktów firmy Silitek, które były wyjątkowo topornymi modelami typu "rubber dome". Obudowa Aron'a rzeczywiście jest bardzo solidna - wykonana z grubego tworzywa bardzo wysokiej jakości. Wrażenia z pisania są raczej pozytywne, ale bez szału - ot, jest dość przeciętnie. Egzotyczna legenda na pewno doda jednostce uroku, zwłaszcza w naszym kraju.

Mój egzemplarz był solidnie zażółcony - wybielał się 2 dni w wiosennym Słońcu. Na obudowie widoczne są nadtopienia plastiku, których niestety nie udało mi się usunąć, zrobione jakąś lutownicą albo papierosami... Ludzie nie potrafią uszanować sprzętu. Szkoda.

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile