Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

Now it's about time my activity produced any tangible, useful results! I've just received two Apple boards for renovation :) Besides the accumulated dust and dirt, there were groups of keys that stopped working completely - a common problem with this model. As I expected, it was caused by a broken path on a membrane sheet inside. It was quite difficult to open the case of this unit thanks to the Mitsumi engineers - they decided to bolt a steel plate to the front with several dozens of screws. It's an overcomplicated system, with many small parts you can easily lose during a disassembly, but the board feels solid and sturdy thanks to it.

In terms of visuals the unit evokes mixed feelings. On the one hand the design is minimalistic, "modern" - it's not ugly, that's for sure. But on the other hand, there are two things I do not like: that is, the translucent base of the board made of extremely soft plexi plastic, which is very prone to scratch, and the top part... The lack of it, to be more 100% precise. Maybe it looks kind of intriguing, but definitely doesn't help during a normal everyday usage. Dirt accumulates in every little nook and chink, which I had the opportunity to see for myself during the cleaning process. There's a small USB hub at the back - nice and useful thing. The connection cord is definitely too short for my taste, but it is better suited for laptop usage I guess... Keys tend to chock a bit when pressed off-center, which again proves that this peculiar cap construction with two little "stabilizers" near the slider is a really bad design in rubber dome keyboards.

------------------------------------------------------------------------

Nareszcie moja działalność przynosi jakieś wymierne efekty... Oto dostałem dwie klawiatury firmy Apple do renowacji :) Prócz ogólnego zabrudzenia nie działały w nich grupy klawiszy. Tak jak się spodziewałem, spowodowane to było "rozlaniem się" ścieżek napylonych na membranie wewnątrz. Sporo było przy naprawie roboty, gdyż inżynierowie z Mitsumi zdecydowali się zatrzasnąć membranę za stalową płytą przykręconą do bazy za pomocą kilkudziesięciu śrubek. Skomplikowany to system, łatwo zgubić jakiś element przy okazji otwierania obudowy, ale fakt faktem konstrukcja wydaje się być przez to niezwykle zwarta i solidnie spasowana.

Wizualnie sprzęt wywołuje mieszane uczucia. Fakt, design jest mocno minimalistyczny, "nowoczesny", na pewno nie wygląda to brzydko. Dwie rzeczy wyjątkowo nie przypadły mi do gustu: przede wszystkim przezroczysta podstawa klawiatury wykonana z ekstremalnie miękkiego odlewu płyty plexi rysuje się dosłownie w oczach. Tragedia. Zastrzeżenia można mieć również do części wierzchniej, a właściwie jej braku... Wygląda to może i intrygująco, ale na pewno nie służy czystości urządzenia w dłuższej perspektywie (o czym miałem okazję się przekonać podczas czyszczenia, brud wchodzi dosłownie w każdy zakamarek!). Z tyłu umieszczono hub USB - trafne rozwiązanie. Kabel połączeniowy jest jak dla mnie za krótki, ale dzięki temu nie plącze się po biurku. Wrażenia z pisania - mizerne, klawisze klinują się przy wciskaniu pod dziwnymi kątami. Potwierdza to fakt, że dwa stabilizatory kapturka umieszczone blisko osi to nie jest zbyt szczęśliwe rozwiązanie...

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile