Back to chronological / alphabetical list

------------------------------------------------------------------------



------------------------------------------------------------------------

I've added definitely too many antiques to the page recently ;) It's time to burn through some modern devices that pile up in my storage! For starters I took the worst looking board I've found in the stack: "X-Slim" design, low key profile, silver&gray "oh-so-cool-&-modern" color scheme. The feeling you get while poking the keys can be compared to a casual toy-phone play with your younger brother/sister. Damn, this thing's gonna be tough...

The board has an USB 2.0 "hub" integrated, which can be used for a low-power connection like a pendrive or a mouse. It's also equiped with an audio extension cord (line+mic), which can be quite useful. Unfortunately, the quality of the wires leaves a lot to be desired. A quick peek inside of the case and everything's clear: A4 team used only crappy, budget components. What's a little puzzling here, is a full set of metal stabilizers - even below NumPad Enter and "+", which is quite odd for a mass production signed "China".

I've got my unit with a PC box bought online - let's say it was a unwanted bonus. I gave it a thorough cleaning, well, it's not the board's fault they made it that way, right...? I guess it'll quickly land on an online auction! If I should play a devil's advocate for a sec: the layout is pretty standard, at least they didn't try to make it "better" by reorganizing the keys or adding anything extra. And to be fair: I've used far worse boards than this one. Yeah, they are waiting for me... In the storage.

------------------------------------------------------------------------

Troszkę za dużo ostatnio dodawałem antyków, czas dorzucić troszkę "młodszego" sprzętu, który zalega mi masowo w magazynie... Na pierwszy ogień poszedł największy chłam jaki tylko wpadł mi w ręce. Design "X-Slim", bardzo niski skok klawisza, srebrno-szara, "och-taka nowoczesna" kolorystyka obudowy. Uczucie towarzyszące wciskaniu klawiszy można porównać do zabawy odpustowym telefonem komórkowym.

Urządzenie posiada "hub" USB 2.0 z boku, do którego można podłączyć np. myszkę czy też pendrive. Przedłuża też kanały audio (wyjście z karty dźwiękowej + mikrofon), co może być nawet użyteczne. Niestety jakość zastosowanych kabli pozostawia wiele do życzenia, wystarczy szybki rzut oka do wewnątrz obudowy i wszystko staje się jasne. Producent oszczędzał na czym tylko się da. Co ciekawe, mamy tutaj komplet metalowych stabilizatorów - nawet pod numerycznym klawiszem Enter oraz "+", co jest ewenementem jak na chińską masówkę.

Mój egzemplarz dostałem wraz z zakupionym na Allegro komputerem stacjonarnym - niejako "przy okazji". Wyczyściłem go porządnie, w sumie co on komu zawinił... Podejrzewam, że dość szybko zostanie sprzedany. Na obronę modelu KL-23mu przemawia klasyczny układ, na całe szczęście twórcy nic nie kombinowali z rozmieszczeniem klawiszy. Muszę też dodać, że pisałem na gorszych klawiaturach. Kiedyś i na te gorsze przyjdzie pora!

------------------------------------------------------------------------
(C) Piotr Ciesielski / YT page / FB profile